sobota, 2 lutego 2013

Podsumowanie miesiąca styczeń

   Styczeń nie okazał się zbytnio owocnym miesiącem pod względem opublikowanych recenzji, a to ze względu na częsty brak dostępu do Internetu oraz całe to zamieszanie spowodowane wystawianiem ocen na I semestr.
   Co jednak udało mi się osiągnąć przez pierwszy miesiąc nowego roku? Dobiłam pięciu tysięcy wyświetleń, przeczytałam mojego pierwszego ebooka, którym okazał się egzemplarz recenzencki Hexy, której recenzję będziecie mogli zobaczyć już w najbliższy poniedziałek oraz zaczęłam czytać serię książek Pretty Little Liers.
   
   BILANS CZYTELNICZY MIESIĄCA STYCZEŃ ROKU 2013

Ilość pzeczytanych książek: 2
Ilość zrecenzowanych książek: 2
Liczba przeczytanych stron: 909 (w tamtym mies. 1751)
Co daje na dzień: ok. 30 stron
Liczba wszystkich komentarzy: 554 (w tamtym mies. 482)
Łączna liczba wyświetleń: 5276 (w tamtym mies. 4081)
Liczba obserwatorów: 62 (w tamtym mies. 59)

   Jak zauważyliście, nie określiłam się w stosunku do najlepszej i najgorszej książki miesiąca, a to ze względu na to, że było ich zaledwie dwie ;) No cóż... Na swoje własne pocieszenie mogę dodać, że już 11 lutego zaczynają się ferie w województwie Śląsk, więc nareszcie będę miała mnóstwo czasu na czytanie!
   Tak więc, do zobaczenia w ferie ;D

6 komentarzy:

  1. w lutym życzę większej liczby przeczytanych książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Mam nadzieję, że Twoje słowa się sprawdzą ;D

      Usuń
  2. biorąc pod uwagę, ze 56% polaków nie czyta, Twoje wyniki są cały czas dobre :D
    życzę udanego lutego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to podniosło mnie na duchu ;D Dzięki!

      Usuń
  3. Wyniki całkiem dobre, ja miałam ferie, dlatego udało mi się więcej poczytać, ale pewnie, jak chodziłabym do szkoły to byłoby niewiele lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie martw się, każdy ma swój lepszy i gorszy miesiąc, w Twoim przypadku, był to styczeń ;) Jestem pewna, że w ferie nadrobisz swój wynik :)
    Póki co.. życzę Ci miło spędzonych ferii! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy wartościowy komentarz. Takie sprawiają, że mam większy zapał do blogowania!