niedziela, 25 listopada 2012

[10] Atramentowe Serce, Cornelia Funke

   Atramentowe Serce zwróciło moją uwagę okładką, która zdawała się ledwie słyszalnie szeptać: "jestem książką magiczną, przeniosę cię tam, gdzie poniesie cię wyobraźnia". Mam nadzieję, że i was tak oczaruje ta książka.
   Mo jest "lekarzem książek", czyli introligatorem, jednak Meggie, córka Mortiemera Folcharta miała w zwyczaju nazywać go po swojemu. Oboje kochają książki, ale Mo nigdy nie czytał dziewczynce na głos. Matka Meggie zniknęła wiele lat temu w tajemniczych okolicznościach.
   Pewnej nocy w domu Folchartów pojawia się tajemniczy gość, wyrwany jakby z innej bajki. Meggie zrozumiała potem, że było to jak najbardziej trafne określenie. Mo z Meggie pod presją Smolipalucha, tajemniczego gościa, przeprowadzają się do ciotki Elinor, która ma niesamowitą kolekcję książek. Tam zaczynają się kłopoty. Do domu włamują się mężczyźni, ubrani cali na czarno. Żądają od Mo, którego nazywają Czarodziejskim Językiem, niezwykłej książki. Mo zostaje porwany, a Maggie nie ma zamiaru bezczynnie siedzieć. Zaczyna się seria porwań, zdrad, podstępów i kradzieży. Jaką tajemnice skrywa ojciec Maggie?
   Muszę przyznać, iż książka przy początku mocno przynudzała. Dopiero przy setnej stronie zaczęło się coś dziać, a ostatnie dwadzieścia rozdziałów (na pięćdziesiątdziewięć) to była już wartka i nieprzewidywalna akcja. Książka pobudza mózg do pracy, a moja wyobraźnia chyba nigdy nie zobrazowała tylu pięknych bohaterów, miejsc i całych fragmentów powieści.
   Bardzo podobało mi się jak autorka zgrabnie splata ze sobą wszystkie wątki. Bohaterowie nie gubią się pomiędzy stronami, a krótkie cytaty z innych książek rozpoczynające każdy rozdział były miłym "przystankiem" w czytaniu.
   Okładką jestem zachwycona. Ładny burgundowy kolor, który zaraz kojarzy się nam z starymi księgami. Złote napisy i wzorki przypominające tłoczenia. Szkoda tylko, że to wszystko nie zostało zrobione w twardej okładce.
   Zastanowię się nad przeczytaniem drugiego tomu. Jeśli początek ma być tylko pustym zapełnieniem stron to dziękuję, ale jeśli ma być tak wciągający jak koniec pierwszego tomu to wypożyczam bez zastanowienia.
   Podsumowując polecam książkę wielbicielom fantastyki i wielowątkowości. Książka przeznaczona głównie dla młodzieży, ale śmiało mogą sięgnąć po nią i dorośli.

Ocena: 4+/6

Tytuł: Atramentowe Serce
Autor: Cornelia Funke
Seria: I tom trylogii Atramentowe Serce
Wydawnictwo: Egmont
Ilość stron: 511
Okładka: miękka
ISBN 978-83-237-9991-7

piątek, 23 listopada 2012

Promocja na Merlinie - książkowe hity nawet do 20% taniej!

   Dzisiaj, gdy wróciłam ze szkoły, odebrałam newslettera od serwisu merlin.pl. Z niecierpliwością otwierałam maila. Tym bardziej, że sam nagłówek był bardzo interesujący.
   Co ciekawego tym razem proponuje nam Merlin? Wspaniałą promocje na książkowe nowości oraz światowe bestsellery! Książki objęte promocją to m.in.: "Trafny wybór", "Pięćdziesiąt twarzy Greya" czy "Kochanie, zabiłam nasze koty". Sprawdź superofertę! Tylko w ten weekend hity książkowe 20% taniej! Śpieszcie się, bo to tylko dwa dni!
   Osobiście często kupuję na Merlinie i to nie tylko książki. Wspaniałe okazje trafiają się naprawdę często. Wszystko mogę znaleźć w jednym miejscu.
   Serdecznie polecam!

_________________________
  
   Szykuję dla Was recenzję paru książek oraz stosik listopadowy, ale musicie jeszcze trochę poczekać. A tymczasem zapraszam na recenzję ostatniej części Sagi Zmierzch [klik] :D

niedziela, 18 listopada 2012

Liebster Blog po raz ostatni oraz "Moje blogowe sekrety"

   Ostatnim razem prosiłam, żeby więcej nie przysyłać mi próśb o wzięciu udziału w zabawie, ale mam strasznie dobre serduszko i odmówić nie umiem. Tak właśnie wpakowałam się po raz czwarty (i już naprawdę ostatni) w zabawę Liebster Blog oraz "Moje blogowe sekrety".

"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

Nominację do Liebster Blog otrzymuję od Created Eternity.

1. Co wzbudza Twoją odrazę, bądź co Cię przeraża?
Straszne laleczki, np. lalka Chucky i ten clown z "Strasznego filmu" ;)
2. Jakie jest Twoje największe marzenie?
Być posiadaczką największej kolekcji płyt Janet oraz Michaela Jacksona w Polsce :3
3. Która książka zachowała się najgłębiej w Twojej pamięci?
"Zmierzch", ze względu na to, że czytając ją żyłam tą historią.
4. Jesteś typem osoby spokojnej, czy wybuchowej?
Zależy od ludzi z jakimi mam w danej chwili do czynienia.
5. Którą porę roku lubisz najbardziej?
Lato oraz zimę. Nie lubię tych pośrednich pór roku. Albo jest gorąco albo zimno.
6. Kim planujesz zostać w przyszłości?
Psychologiem z wykształcenia, a lakiernikiem aut przed skończeniem studiów.
7. Kiedy narodziła się Twoja pasja czytania?
Hm, chyba w drugiej klasie podstawówki, kiedy okazało się, że moja szybkość czytania jest porównalna do ucznia z 3 gimnazjum :)
8. Masz jakieś szczególne wspomnienie, które przyprawia Cię o uśmiech na twarzy?
Święta 2011, kiedy dostałam bilet na Forever King of Pop oraz pełno płyt Michaela Jacksona. Razem chyba około 15 :)
9. Masz jakieś zwierzę?
Psa, wabi się Cody.
10. Jakiej muzyki słuchasz?
Chyba się już domyślacie: Michaela oraz Janet Jackson.
11. Jaka książka, jest numerem jeden na liście, tych które zamierzasz przeczytać?
"Gorączka"

Nominować nie będę, gdyż już to robiłam, więc można cofnąć się do pierwszej notki o Liebster Blog i zobaczyć, czy aby nie zostało się zaproszonym do zabawy!

"Moje blogowe sekrety"

Zasady :
1. Zamieść baner w poście odpowiadającym na TAG.
2. Napisz kto cię otagował i zamieść zasady zabawy.
3. Odpowiedz na wszystkie pytania.
4. Zaproś do zabawy 5 innych blogerek. I napisz im, że zostały otagowane.

Otagowała mnie Fuckin' Perfect.

1. Ile czasu prowadzisz bloga i co jaki czas publikujesz posty? 
Blog prowadzę od października. Posty publikuję co dwa, trzy dni.

2. Ile razy dziennie zaglądasz na bloga i czy robisz to w pierwszej kolejności?
Zaglądam tylko wtedy, gdy pojawia się nowy komentarz lub chce skopiować linka. Zazwyczaj w pierwszej kolejności oglądam blogi tych, którzy dodali do obserwowanych.

3. Czy twoja rodzina i znajomi wiedzą o tym, że prowadzisz bloga?
Tylko tata i moi znajomi.

4. Posty jakiego typu najbardziej interesują cię u innych blogerek?
Oczywiście recenzje, ale uwielbiam również na innych blogach czytać posty o Michaelu :)
5. Czy zazdrościsz czasem blogerkom?
Czasami tak, komentarzy, obserwatorów, ale wiem, że wszystko jeszcze przede mną.

6. Czy zdarzyło ci się kupić kosmetyk, aby zareklamować go na swoim blogu?
Nie... To nie moja tematyka :3

7. Czy pod wpływem blogów o urodzie kupujesz więcej kosmetyków, a co za tym idzie wydajesz więcej pieniędzy?
Nie. Nie maluję się, choć wprost uwielbiam czytać blogi o urodzie.

8. Co blogowanie zmieniło w twoim życiu?
Więcej czytam i podoba mi się to :)

9. Skąd czerpiesz pomysły na nowe posty?
W bibliotece ;)

10. Czy miałaś kiedyś kryzys w blogowaniu tak, że chciałaś go usunąć? 
Nie, raz tylko byłam załamana, że nikt na niego nie wchodzi, ale potem lepiej się we wszystkim obeznałam i było już dobrze :) A bloguję od niespełna dwóch miesięcy.

   Zadawać pytań nie będę, ani nikogo tagować, bo naprawdę mi się nie chce.

Do zobaczenia, :)

Premierowo: Przed świtem cz.2

   Nie pisuję recenzji filmowych, ale po tym jak w sobotę wieczorem wróciłam z kina stwierdziłam, że poprostu muszę gdzieś wyładować wszystkie te emocje, które skumulowałam podczas oglądania filmu (z moją przyjaciółką Nicolą - pozdrawiam kochana!).
   Na seans wybierałam się mocno podekscytowana. Zdawało mi się, że wszyscy niezwykle wychwalają ten film. W sali spodziewałam się rozkochanych fanek malowanego torsu "boskiego Edwarda". Nic bardziej mylnego. Pełna sala, a większość to kobiety w wieku mojej mamy. Byłam miło zaskoczona, może los mnie oszczędził i nie kazał mi wysłuchiwać co pięciominutowego wzdychania do ekranu na widok tego "boskiego, uroczego uśmiechu Edwarda"?
   Czołówka filmu, a ja już rozpływałam się przy przepięknych górskich widokach i cudownej muzyce przewodzącej. Saga Zmierzch zajęła szczególne miejsce w moim sercu właśnie dla zawsze wspaniałej scenerii i delikatnych melodii fortepianu.
   W ostatniej części, szczerze powiedziawszy, mało się dzieje. Bella urodziła zdrową córeczkę, która rośnie w niewyobrażalnie szybkim tempie i niewiadomo ile jeszcze pożyje, gdyż Erina donosi Volturi, iż Cullenowie stworzyli nieśmiertelne dziecko. Akcja zaczyna się dopiero, kiedy Cullenowie zbierają sobie małą armię, dzięki której mieli przekonać Volturi, że Renesmee jest półczłowiekiem-półwampirem. Czy będą musieli użyć swoich nadprzyrodzonych sił? Z pewnością dla wszystkich film będzie miało zaskakujące zakończenie.
   Jeśli chodzi o moje osobiste odczucia do tego filmu to bardzo, bardzo mi się podobał. Uważam go za najlepszy z całej sagi. Wiadomo, efekty specjalne pozostawiają wiele do życzenia, ale chyba nie o tym chodzi w tym filmie. Raczej o emocje, które wywołuję. Ja nie umiałam ich opanować. Raz płakałam, a innym kipiałam ze złości.
   A tutaj pozwolę sobie ocenić grę aktorską. Osobiście najbardziej przypadła mi rola dwóch wampirów Benjamina oraz Garetta. Niezwykle przystojni i czarujący. Jeśli chodzi o rolę kobiecą moją ulubioną postacią jest Alice. Szkoda, że tak mało było jej w ostatniej części.
   Ogólna ocena filmu bardzo pozytywna. Polecam film nie tylko fanom sagi, choć pewnie nie spodoba się on hejterom tematyki paranornalnej. Więc wysyłam Was w trymigi do kina, no już, tylko nie zapomnijcie wstawić komentarza ;)
  

sobota, 17 listopada 2012

[9] Recenzja: Spalona żywcem, Squad

  Spalona żywcem to traumatyczna historia kobiety, która w swojej wiosce była traktowana gorzej niż owca.
   Squad urodziła się w wiosce w Cisjordanii, jako dziewczynka. W tamtej kulturze kobiety do dzisiaj są bite, poniżane, mordowane i jest to zupełnie normalne.
   Książkę można podzieliś na dwie części. W pierwszej Squad opisuje życie w swojej wiosce. O tym, jak była świadkiem mordu na swoich siostrach i o tym, jakim wzorem był dla niej jej brat Assad i jak bardzo pragnęła wyjść za mąż, gdyż kobieta, która zostałaby starą panną przyniosła by wstyd rodzinie i z pewnością zostałaby uduszona.
   Pewnego dnia Squad zakochuje się w swoim sąsiedzie. Spotyka się z nim potajemnie w wysokiej trawie i tam też przeżywa swój pierwszy raz. Była przerażona, gdyż wiedziała, że seks bez ślubu skazywał ją w najlepszym wypadku na śmierć. Jednak tak bardzo bała się, że jej mężczyzna ją opuści, że zrobiła to z nim jeszcze kilka razy. Squad zaszła w ciążę, a jej kochanek uciekł. Kobieta starała ukrywać ciążę, jednak, gdy prawda wychodzi na jaw, jej szagier wylewa na nią benzynę i zapałkami podpala jej ciało. Squad została ukarana, dostała karę, która nigdy nie ulega przedawnieniu. Jej szwagier nie poniesie żadnych konsekwencji. Przecież został "bohaterem", dokonał zbrodni honorowej.
   To wszystko dzieje się w realiach Cisjordanii. To, jak opisuje Squad, często jest niepojęte dla Europejczyków, zbyt drastyczne.
   W drugiej części Squad ratuje Jacqueline, wolontariuszka. Zabiera ją, wraz z jej synkiem, do Europy, gdzie Squad na nowo poznaje świat, o którym tak mało wiedziała.
   Gdy przeczytałam książkę, byłam naprawdę wstrząśnięta faktem, iż tysiące kobiet ginie od zbrodni honorowej. Miałam nocny koszmar, a gdy się budziłam sprawdzałam w jakim stanie jest moje ciało - uszy, ramiona, dekolt. Zaczęłam doceniać, że żyję, a przecież jestem kobiętą, że wolno rozmawiać mi z mężczyznami, kiedy mam na to ochotę i nie zostaję charmuta.
   Polecam książkę, aż trudno uwierzyć, że historia w niej zawarta jest prawdziwa. Wstrząsająca, dająca do myślenia i najważniejsze - uświadamiająca.

Ocena: 5++/6

Tytuł: Spalona żywcem
Autor: Squad (nie jest to jej prawdziwe imię)
Wydawnictwo: Świat Książki
Rok wydania: 2004
Ilość stron: 182
Okładka: twarda
ISBN 83-7391-240-1

środa, 14 listopada 2012

[8] Recenzja: Legenda Michael Jackson, Jason King

   Jestem wielką fanką Michaela Jacksona, więc uprzedzam, iż pewnie będę nadużywać takich zwrotów jak: wspaniałe, niesamowite czy cudowne. Postaram się jednak, aby moja recenjka była jak najbardziej obiektywna.
   Legenda Michael Jackson to niemała gratka dla fanów, gdyż zawiera w sobie wiele niespodzianek w postaci wyjmowanych przedmiotów, jak np. wybrane strony z almanachu szkoły średniej, świadectwo ślubu z Lisą Marie czy patent na buty do skłonu antygrawitacyjnego.
   Jason King, autor książki biorącej udział w projekcie "Muzeum w książce", jest dyrektorem artystycznym działu nagrań muzycznych Clive Davisa w szkole Tisch School Of The Arts w Nowym Jorku. Jego artykuły na temat muzyki są bardzo popularne i pojawiają się w czasopismach takich jak Vibe czy Blender. Pochodzi z Kanady.
   Tym razem zacznę trochę od końca, czyli od wydania. Co tu dużo mówić: jest boskie. Twarda okładka, ekskluzywny śliski papier, przepiękna szata graficzna stron.
    Okładka równie cudowna, choć zdaje mi się, że powinni wybrać zdjęcie o wyższej ostrości. Jednak zachwycił mnie styl w jakim zrobiony jest tytuł. Migotający barwami tęczy uwieńczony równie błyszczącą koroną.
   Biografię otwiera prolog, który w formie krótkiego opowiadania wspaniale streszcza życiorys Króla Popu. Dodatkowo zapewnia, iż kiedy na kolejnych stronach będziemy odkrywać skomplikowane życie Michaela, zerkniemy także do własnego wnętrza. Po prologu zorientowałam się, że pan King z pewnością bardzo ceni twórczość Michaela Jacksona.
   Książka dzieli się na dziewięć rozdziałów, każda opisująca jedną z er w karierze Michaela. Od typowego zdania "W Gary w stanie Indiana..." po ostatnie dni Króla Popu.
   Jeśli miałabym oceniać styl pisania Jasona Kinga byłaby to ocena pozytywna. Między zdaniami można było doszukać się interesujących ciekawostek, których zwykły czytelnik pewnie by się nie doszukał, ale dla fanów Michaela, którzy mają rentgen w oczach, są one całkowicie zauważalne. Za to, panie King, wielki plus.
   Porównując tę biografię Michaela Jacksona do innych przeze mnie przeczytanych, ta jest z pewnością najlepiej napisana, bo w formie zniewalającej opowieści i najbardziej interesująca i przyjemna dla oka, ze względu na ilość znajdujących się tam zdjęć.
   Podsumowując, Legendę Michael Jackson z czystym sercem mogę polecić każdemu fanu Michaela, jak i każdemu czytelnikowi, który chciałby, aby w ciekawy sposób przybliżyć mu postać Michaela. Mały minusik za literówki i nie przetłumaczenia z angielskiego niektórych wyrazów, np. wyrazu "superstar".
  
Ocena: -6/6

Tytuł: "Legenda Michael Jackson"
Autor: Jason King
Projekt: "Muzeum w książce"
Wydawnictwo: Computer Press
Rok wydania: 2010 (polskie)
Objętość: 174 strony
Okładka: twarda i solidna :)
ISBN 978-80-251-2932-6


poniedziałek, 12 listopada 2012

Liebster Blog, czyli kolejne trzy nominacje!

Zasady zabawy:
"Nominacja do Liebster Blog Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania "za dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

Za pierwszą, a raczej trzecią nominację dziękuję Fuckin' Perfect :))

1. Jaki jest Twój ulubiony kolor?

Nie posiadam takowego, ale moją paletą barw są pastele.

2. Co Cię inspirowało do blogowania?

Bardzo lubię książki, ale ostatnimi czasy nie miałam czasu na ich czytanie i chciałam się jakoś zmotywować ;)

3. Kim byś chciała być w przyszłości?

Psychologiem z wykształcenia, a jako wolontariuszka chciałabym zajmować się niepełnosprawnymi dorosłymi. I jeszcze takim moim małym pragnieniem jest lakierowanie aut. Bardziej odpowiadałaby mi praca z mężczyznami niż z kobietami (zakładam, że lakiernictwem zajmują się w większości mężczyźni) ;D

4. Co lubisz jeść?

Wszelkie desery i słodycze: czekoladki, musy, ciasta, pianki, koktajle, smoothie, sałatki owocowe i batony ^.^

5. Na jaki blog zaglądasz najczęściej?

Najczęściej na bloga kassandry_85 i Miłośniczki Książek.

6. Jakiej muzyki słuchasz?

Głównie muzyki lat 80 i 90, ale również rocka oraz R&B.

7. Kto jest Twoim ulubionym wokalistką/ wokalistą ?

Jestem wielką fanką Michaela Jacksona i Janet Jackson. Zapraszam na mojego bloga o kolekcjonowaniu ich płyt [collection-of-jaclson.blogspot.com]

8. Jakie książki lubisz czytać?

Fantasy, kryminalne, młodzieżowe i biograficzne.

9. Masz ulubiony zespół? Jak tak to jaki?

Awolnation. Polecam ich piosenkę "Sail" ;)

10. Co byś chciała dostać na urodziny?

Bad 25 Limited Edition! Marzę o tym ;D

11. Jaką książkę ostatnio przeczytałeś?

"Legenda Michael Jackson" Jason King oraz "Pamiętnik narkomanki" Barbary Rosiek.

Kolejną nominację otrzymałam od Cherry.

1. Twoja ulubiona książka? Dlaczego?

Trudne pytanie. Nie posiadam takowej. Lubię książki o tematyce fantasy oraz paranormalnej.

2. Jakbyś mógł przenieść się w czasie, gdzie i kiedy byś się przeniósł?

Do starożytnego Egiptu lub XVI-wiecznej Wenecji.

3. Jakie zwierzę masz/chciałbyś mieć i z jakim imieniem?

Mam psa, który wabi się Cody.

4. Ulubiony przedmiot w szkole?

Język polski oraz historia.

5. Najgłupsza rzecz jaką zrobiłaś w życiu?

Przywaliłam z liścia chłopakowi, który mi się podobał. Nie ma to jak podryw ;D

6. Twój ulubiony napój?

Mocca oraz kawa waniliowa.

7. Ile książek rocznie czytasz?

Około siedemdziesięciu.

8. Co ci przypomina dzieciństwo?

Mój pies, Luna, którą musieliśmy oddać ze względu na brak odpowiednich warunków mieszkalnych.

9. Ulubiony program TV?

Ugotowani oraz MasterChef.

10. Do jakiej książki zaglądasz najczęściej?

Do biografii Michaela Jacksona "Michael Jackson: Król Popu".

11. Twoje największe marzenie?

Być posiadaczką największej kolekcji płyt Michaela oraz Janet Jackson w Polsce :)

Wow, to już ostatnia, jak na razie, nominacja od Beaty24.

1. Twoje największe marzenie, może być zupełnie nierealne.

Ze względu na moją miłość do fantasy jest to nabycie umiejętności transformacji :D

2. Ulubiony zespół/wokalista/wokalistka.

Awolnation/Michael Jackson/Janet Jackson

3. Zwykła woda mineralna czy słodkie napoje?

Woda mineralna najlepiej gasi pragnienie :)

4. Kino czy telewizja, ew. komputer?

Telewizja, wolę otulić się kocykiem i zajadać tosty, niż sztywno siedzieć w fotelu.

5. Najgłupsza rzecz, jaką udało ci się w życiu zrobić?

Jak już wspominałam, było to spoliczkowanie chłopaka.

6. Lubisz oglądać seriale? Jeśli tak, jaki jest Twój ulubiony?

Wolę filmy. Z serialami najtrudniej mi jest nadążać za następnymi odcinkami. Mój ulubiony serial to Dexter. Jest wielką fanką :))

7. Słońce czy księżyc?

Słońce, bo daje ciepełko ^^

8. Najlepsze miejsce na spędzenie wakacji.

Wenecja, Praga oraz Egipt.

9. Jaki jest/był Twój ulubiony przedmiot w szkole?

Język polski oraz historia (oj, pytania zaczynają się powtarzać).

10. Jak powstała nazwa Twojego bloga?

Adres wziął się, aż wstyd przyznać, z Wikipedii ;) A prawidłowa nazwa z głowy i słownika języka polskiego :)

11. Ulubiony gatunek muzyczny.

Rock, R&B oraz soul.

_______________________________

Dlategóż, iż jest to moja druga notka o zabawie Liebster Blog nie będę układać nowych pytań, ani nominować nowe osoby, więc zastosowałam zasadę "kopiuj-wklej".

Moje pytania:
1. Co najbardziej podoba Ci się w blogowaniu? Co skłoniło Cię do założenia bloga?
2. Jak spędzasz swój wolny czas? Czy aby tylko z książką?
3. Ulubiona książka, która doczekała się ekranizacji?
4. Przy jakiej muzyce najlepiej się relaksujesz lub najwygodniej Ci czytać? A może wolisz ciszę?
5. Czy posiadasz jakąś interesującą kolekcję, np. pocztówek?
6. Jaką książkę zabrałabyś na wakacje do ciepłych krajów?
7. Ulubiona książka dzieciństwa. Dlaczego taka, a nie inna i co wniosła do Twojego życia?
8. Który serwis książkowy odwiedzasz najczęściej?
9. Z jaką postacią książkową się utożsamiasz, a z jaką poszłabyś na randkę?
10. Jaka lektura nadaje się na długie zimowe wieczory?
11. Ulubiona książka Twojej mamy. Czy ma do niej jakieś szczególne przywiązanie?

Do zabawy nominuję: RemusikLupin, Anetę, Skarletkę, Pati13xd, Malineczkę74, Anę May Pierce, kamyka, Annę, Irenę A. Bujak (Bujaczek), Kobrę.

Zachęcam wytypowanych do wzięcia udziału w zabawie, a pozostałych do odwiedzania powyżej wymienionych blogów.

   UWAGA!
Proszę więcej nie wysyłać mi zaproszeń do tej zabawy. Wiecie już chyba o mnie wszystko :)

_____________________________________

Zapraszam do oceny mojej najnowszej recenzji (poprzednia notka) ;D